Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MODA HISTORYCZNA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MODA HISTORYCZNA. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 listopada 2019

Rekonstrukcja kamizelki haftowanej dla Muzeum Łazienki Królewskie

wykonana przeze mnie rekonstrukcja


Wzorem dla powstałej rekonstrukcji jest kamizelka z kolekcji Metropolitan Museum (nr kat. C.I.39.13.150 ) datowana na 1795 – 1800, dedykowana do stroju codziennego z frakiem.

Reprezentuje ona popularny w II połowie XVIII wieku trend naturalistyczny, związany z popularnością dzieł Jeana – Jacquesa Rousseau i innych naturalistów, a także rosnącym zainteresowaniem społecznym naukami przyrodniczymi i nowymi odkryciami w dziedzinie botaniki i entomologii. Zaowocowało to powstaniem nowej mody związanej ze stylem życia i ubierania się. W dobrym tonie był odpoczynek na łące, tworzenie zielników, zbieranie publikacji i plansz z pięknymi ilustracjami egzotycznej roślinności i owadów, a nawet zakładanie własnych szklarni. Do najbardziej ekstrawaganckich przykładów należy stworzenie przez królową Marię Antoninę sztucznej wsi Hameau na terenie ogrodów Wersalu. Inspiracje przyrodnicze pojawiały się we wzornictwie porcelany i tkanin. Modne były kamizelki haftowane w owady, oraz olbrzymie guziki frakowe z zasuszonymi okazami owadów umieszczonymi pod szkiełkiem.



Według mojej opinii, kamizelka z kolekcji Metropolitan Museum powstała znacznie wcześniej, niż przypisywane jej oficjalnie datowanie, tj. w latach osiemdziesiątych, lub pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych osiemnastego wieku, ale została później przerobiona i dostosowana do mody z okresu dyrektoriatu i wczesnego empiru. Świadczą o tym cięcia biegnące również przez hafty. Kamizelka została skrócona i dostosowana do klasycystycznej sylwetki z ekstremalnie wysokim stanem. Widać to w dolnej części ubioru, gdzie przebiega szew sztukowania, który uszkadza część haftu. Brakuje dolnej bordiury haftowanej, bądź dekoracji w obszarze pod kieszonkami. Oba te elementy, lub przynajmniej jeden z nich, musiał być obecny w pierwotnej wersji kamizelki według konwencji rządzącej modą męską w XVIII wieku. Przeróbki krawieckie widać również w partii dekoltu i kołnierza. Prawdopodobnie oryginalnie kamizelka nie miała stójki, lub była ona znacznie niższa. Po 1795 roku popularne były bardzo wysokie kołnierze kamizelek, sięgające do linii żuchwy lub nawet wyżej, a omawiany obiekt został dostosowany do tej mody. Sposób rozmieszczenia haftu na stójce, sugeruje, że do jej wykonania użyto odciętych fragmentów kamizelki z jej dolnej krawędzi.  

Rozmieszczenie haftu na ubiorze w taki sposób, że częsć motywów jest ucięta nie było możliwe w XVIII wieku, ponieważ cała dekoracja wykonywana była jeszcze przed uszyciem stroju. Kompozycja motywów była ściśle dopasowana do formy wykroju. Zatem wszelkie ucięcia motywów, wskazują na miejsca przeróbek.


Opisane zmiany pierwotnej formy obiektu, spowodowały konieczność podjęcia wielu decyzji podczas realizacji rekonstrukcji, aby sprostać zadaniu wykonania kamizelki zgodnej z modą lat osiemdziesiątych XVIII wieku. Wykonany przeze mnie ubiór jest zatem znacznie dłuższy, a stójka jest węższa. Z powodu braku dużego fragmentu haftu w oryginalnej kamizelce, zdecydowałam się na dodanie brakujących motywów na podstawie innych źródeł z epoki. Wybrałam do tego celu inną kamizelkę z owadami ze zbiorów muzeum Cooper Hevitt (nr kat.18445257), powstałą w podobnym czasie, co obiekt z Metropolitan Muzeum; haftowaną tapiserię będącą fragmentem dekoracji łoża z muzeum Cooper Hevitt (nr kat. 18392617 ), oraz publikację Cabinet of Natural Curiosities Albertusa Seby1.
1Albertus Seba Cabinet of Natural Curiosities Amsterdam 1734



Kamizelka frakowa z haftowanymi motywami owadów ok. 1790
Cooper Hevitt (nr kat.18445257)



Korzystając z przedstawień owadów w wymienionych źródłach, uzupełniłam brakujący fragment dekoracji bordiury biegnącej wzdłuż otwarcia z przodu i wzdłuż dolnej krawędzi, oraz na kołnierzu. Dokonałam również zmian w wykończeniu dekoracji. Szlak brzeżny w kamizelce z Metropolitan Museum tworzą czarne kółeczka, jednak jakość zdjęć dostępna w galerii online muzeum jest zbyt niska, żeby określić jaką techniką zostały wykonane. Czy są ne haftowane nicią, czy też są połączeniem cekin i haftu albo tekturowych kółeczek obleczonych jedwabiem. Zrezygnowałam zatem z tego elementu i zastąpiłam go najbardziej klasyczną obrzeżyną stosowaną w większości haftowanych kamizelek i habit, tj. prostą linią w dwóch tonach kolor pasującego do palety barw występujących w głównej dekoracji. Podobnie postąpiłam w przypadku guziczków dopasowując je stylistycznie do nowej obrzeżyny.
Do wykonania rekonstrukcji kamizelki użyłam tkaniny jedwabnej o splocie kostkowym, płótna naturalnego, niebielonego, oraz zabytkowych, jedwabnych nici, ręcznie robionych i farbowanych naturalnymi barwnikami. Dekoracja hafciarska jest wykonana ręcznie. Kamizelka jest szyta ręcznie.



portugalska tapiseria haftowana w motywy owadów, zwierząt i roślin. Prawdopodobnie fragment kompletu stanowiącego dokraję łoża, lub ścian. I połowa XVIII wieku.
Cooper Hevitt (nr kat. 18392617)



Co ciekawe oba obiekty, mimo że powstały w rożnym czasie (początek i koniec XVIII wieku) i w oddalonych od siebie ośrodkach (Portugalnia i Francja), mają wiele bardzo podobnych motywów, co może świadczyć o korzystaniu przez hafciarzy z tych samych, szeroko wówczas dostępnych publikacji entomologicznych jako wzorników.

wybrane detale z mojej rekonstrukcji:





sobota, 7 lipca 2018

hand embroidered pochette for fan by Atelier Saint-Honore


        Today I present you a new beautiful fashion accesories in 18th century style made by Atelier Saint-Honore. If sometimes you don't know what can you do with your fan, because you need free hands - this is something for you - a pochette for, like a little bag, that you can hang on your gown - very beutiful and also practical solution. This one is made of high quality, creamy silk taffeta, hand sewn and hand embroidered with antiques silk threads, sequins and gold thread. As an inspiration, I used a flowers from Tatra Mountains, because this is very important place for me. In the bottom of pochette I embroidered JJ as Jejette - my nick, used gold thread. Athe back of pochette, there is a metal circle covered with thread, for hold the pochette with ribbon to the waist of the gown. If you would like to order similar pochette (with different embroidery - designed for you), please let me know on priv, or in comment. It will be about $190 with free shipping.






And some pictures from early part of working of it:




My new neoclassicistic fan

     

       Finally, it's time to do something for myself. And I did: a neoclassical decoration on the wooden and fabric fan. It was supposed to be something simple, but it wasn't - as usual. I spent more time on it than I thought. But I'm happy with the effect and I'm happy that finally I have my own fan for the 18th century reenaction. I used some sequins, silk thread and paint. I made a cameo on a thin tissue paper and glued it to the fan. What do you think about the effect?






czwartek, 28 czerwca 2018

Kopia Orderu Orła Białego


Własnie skończyłam pracę nad rekonstrukcją Orderu orła Białego na podstawie wzorów z XVIII wieku. Może nie wszystko jest perfekcyjne, ale jestem bardzo zadowolona. Być może będę miała więcej takich zamówień i wtedy poprawię pewne detale. Tyma czasem chciałabym się pochwalić tym, co zrobiłam do tej pory, a było to dość pracochłonne. Użyłam metalowych bajorków, nici srebrnych i złotych różnej grubości, nici jedwabnej i cekinów - niestety tym razem sztucznych. 

I just finished my last reenactment work for special order - a copy of 18th century, polish distinction of White Eagle. Maby it's not perfect, but I'm proud for this first time, and maby in future I will have more such orders, so I will make it little better. I used metallic bullions, silver and gold threads of various kind, silk threads, and sequins - this time synthetic.

A portrait of king Stanislaw August Poniatowski in justaucorps with White Eagle Distinction sewn on.




When I observed the originals distinctions, I decided to made it in two layers.





niedziela, 10 czerwca 2018

New embroidered stomacher is ready for sale


I am proud to present the hand embroidered stomacher made by Atelier Saint-Honore. Embroidery on a stomacher is handmade by my design, but of course I was inspired by the design of the second half of the 18th century, so everything is historically correct. I used high quality materials:
- vintage, true metal sequins in 3 sizes,
- vintage metall sequing in star shape,
- small, naturall fresh water pearls,
- antique, real silver thread,
- antique metallic threads with patina,
- small, synthetic sequins imitating mother of pearl,
- vintage metallic stripes,
- vintage metallic bullions in dark silver color,
- pale blue silk moire fabric,
- beige linen lining,
- plastic whale bones

All the techniques of embroidery I used, are historiacal correct. The stomacher is hand sewn with antique silk thread. I have a nice impression that we managed to keep a stitch reminiscent of the eighteenth century, and it's looks like jewerly. It comes with fine box.

Please look at the two short films, that shows the stomacher, for better idea of the effect:

https://www.youtube.com/watch?v=XbErxLo6r60

http://www.pictaram.me/media/1790639611027718268_7410653539


measures:

height: 31 cm / 12,4 "I am proud to present the hand embroidered stomacher made by Atelier Saint-Honore. Embroidery on a stomacher is handmade by my design, but of course I was inspired by the design of the second half of the 18th century, so everything is historically correct. I used high quality materials:
- vintage, true metal sequins in 3 sizes,
- vintage metall sequing in star shape,
- small, naturall fresh water pearls,
- antique, real silver thread,
- antique metallic threads with patina,
- small, synthetic sequins imitating mother of pearl,
- vintage metallic stripes,
- vintage metallic bullions in dark silver color,
- pale blue silk moire fabric,
- beige linen lining,
- plastic whale bones

All the techniques of embroidery I used, are historiacal correct. The stomacher is hand sewn with antique silk thread. I have a nice impression that we managed to keep a stitch reminiscent of the eighteenth century, and it's looks like jewerly. It comes with fine box.

Please look at the two short films, that shows the stomacher, for better idea of the effect:

https://www.youtube.com/watch?v=XbErxLo6r60

http://www.pictaram.me/media/1790639611027718268_7410653539



measures:

height: 31 cm / 12,4 "

800$
free shipping
shop on etsy:
https://www.etsy.com/shop/AtelierSaintHonorePL?ref=hdr_shop_menu





piątek, 8 czerwca 2018

Embroidered stomacher by Atelier Saint-Honore


I invite for short video presentation of new, hand embroidered stomacher by Atelier Saint-Honore. It's available for sale with free shipping. Soon there will more photos.

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Kostium jako drugie ciało króla - wykład


Zazwyczaj moja twórczość przynosi mi więcej rozczarowania niż satysfakcji, ale czasem zrobię coś z czego jestem naprawdę dumna. Dzisiaj z przyjemnością dzielę się z Wami jednym z moich najlepszych wykładów, w którym analizuję strój władcy średniowiecznego w sposób na jaki nie porwał się chyba jeszcze żaden kostiumolog. Jak idea "Dwóch ciał króla" opracowana przez Kantorowicza przekłada się bezpośrednio na królewski / cesarski strój ceremonialny? Będzie też trochę o średniowiecznej wizji kosmosu i jej związkach z płaszczami królewskimi. Zapraszam do słuchania wszystkich miłośników kostiumologii, antropologii i historii. 




piątek, 6 kwietnia 2018

Blue summer gown by Atelier Saint-Honore


        Jest jeszcze zimno, a ja uszyłam już sobie nową, letnią suknię - lekką jak płatki kwiatów dzięki cieniutkiej, jedwabnej tkaninie, przypominającej organdynę, lecz utkaną ręcznie z surowego jedwabiu. Ma niepowtarzany charakter, piękny kolor i perłowy blask. Błękit zestawiłam z mankietami i wyłogami stanika z kremowego atłasu jedwabnego. Aby suknia była lekka zrezygnowałam z fiszbin, sztywnika i płóciennej podszewki. Zamiast tego zastosowałam jedynie podszewkę z cieniutkiego, jedwabno - bawełnianego batystu. Ponieważ otwarty, wywijany stanik nadaje kreacji orientalny klimat, niezbędnym dodatkiem była moja jedwabna szarfa z metalowymi frędzlami zawiązana luźno i zsuwająca się z talii. W otwarciu stanika widać najnowszy, haftowany bawet z Atelier Saint-Honore, który niebawem będzie dostępny na sprzedaż. Do tej sukni założyłam również błękitną spódnicę - bardzo obfitą i sztywną, a na nią fartuszek z jedwabo - bawełnianego batystu w poziome prążki.

       I t's still cold, but I've already sewn a new summer dress for me. It's light as petals of flowers because it's made of a thin silk fabric, similar to organza, but woven by hand from raw silk, and tknks of that, It has a unique character, beautiful color and special pearl glow. I combined this blue color with cuffs and bodices edges reverses made of cream silk satin. To make the dress light, I gave up the boning, the stiffener and the canvas lining. Instead, I used only a lining of thin, silk-cotton batiste. Because the open bodice gives the creation an oriental atmosphere, there was unecessary to add my silk sash with metal fringes tied loosely and sliding off the waist. In the opening of the bodice you can see the latest stomacher, embroidered by Atelier Saint-Honore, which will soon be available for sale. I also put on a blue skirt for this dress - very rich and stiff, and on top of it an apron made of silk - cotton batiste in horizontal stripes.





poniedziałek, 26 marca 2018

Etsy shop



Visit my Etsy SHOP.  New items by Atelier Saint-Honore



Robe de chambre with original ikat fabric


Dzisiaj przedstawiam Wam jeden z najnowszych strojów z Atelier Saint-Honore - robe de chambre w XVIII-to wiecznym stylu, zrealizowany dla Pawła. Banyan i czapka domowa są uszyte z ręcznie tkanej tafty w elektryzując, niebieskim kolorze, oraz wspaniałej podszewki z autentycznego, indonezyjskiego ikatu - ręcznie farbowanego i tkanego tak samo jak w XVIII wieku. Na brzegach czapki jest również zabytkowy, metalowy galon.
I present you a new 18th century style costume by Atelier Saint-Honore. It's robe de chambre for Paul. The banyan and night cap are made of hand made, silk tafeta in beautiful, electric blue color, and authentic, indonesian, totally hand made ikat fabric. There is also antique, metallic galloon on the edge of the night cap. The photos was made in the palace Nieborów in Poland.






poniedziałek, 5 lutego 2018

XVIII-to wieczne "misterium" toalety cz.1

fot. Cezary Pomykało - zdjęcie z pokazu fryzur przedstawionego przez Towarzystwo Stanisławowskie 3 maja 2017 w sali balowej Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie

WSTĘP

     Człowiek pracy wyrwany z krótkiego snu tuż przed bladym świtem nie może zajmować się toaletą. Zmuszony jest ograniczyć się do najbardziej niezbędnych i czynionych pośpiesznie czynności, których jedynym celem jest przygotować się do pracy. Służą mu do tego nieliczne przedmioty, których prostota nie utrudnia szybkiego użycia. Jego ubiór jest mocny, wytrzymały, ciepły i wygodny, a przy tym skonstruowany w taki sposób, że można go założyć samodzielnie i w pośpiechu. Wszystko to rządzi się bezlitosnym praktycyzmem, który jedynie w niedziele i święta z pogardą jest odrzucany w imię tęsknoty do piękna wyrażanego w topornej, ludowej estetyce, gdzie obok pstrokatych, grubych tkanin i krochmalonych koronek, zobaczyć można brud wyrośnięty w twarde ręce. 
    W kontekście tego obrazu łatwo uzmysłowić sobie olbrzymią przepaść pomiędzy toaletą arystokraty, a porannymi przygotowaniami ludzi najniższej klasy. Przepaść ta pogłębiła się zwłaszcza po "reformie" kultury arystokratycznej, jaka rozpoczęła się we Francji w I połowie XVII wieku.  Wówczas w odpowiedzi na pogłębiający się kryzys elit, kilka znamienitych dam, jak również kardynał de Richelieu rozpoczęli różnego rodzaju działania w celu przywrócenia prestiżu upadłemu rycerstwu. Świadomie i konsekwentnie "projektowano" styl życia i kulturę na miarę nowych czasów, w oparciu rzecz jasna o solidny fundament tradycji. Walczono o piękny język, o rozwój nowożytnej francuszczyzny, wspierano rodzącą się klasykę literatury i dramatu, rozwijano sztukę konwersacji. Nastąpiła odnowa teatru i wszelkich sztuk, a w ślad za nimi rzemiosł i sztuki użytkowej. Nastąpiły więc wielkie zmiany w ubiorze i tkaninach, biżuterii i fryzurach. Odmienieni arystokraci prezentowali się znakomicie w odmienionych wnętrzach i ogrodach, wśród odmienionych mebli i bibelotów.

Glenn Close jako markiza de Merteuil w buduarze, w stroju rannym - negliżowym w filmie "Niebezpieczne Związki"

      Temu odnowieniu kultury przyświecał od początku cel odróżnienia arystokracji od pospólstwa, do którego poprzez wspomniany kryzys (którego tu nie będę omawiać aby za bardzo nie oddalać się od tematu) co raz bardziej się upodabniała. Dla nowej tożsamości klasowej kluczowy był więc kontrast podkreślający odmienne role i powołanie różnych klas społecznych. Ten kontrast uwidaczniał się na każdym polu. Jeśli więc chłop pracował - książę brzydził się pracą w największym stopniu (jego obowiązkiem jest rycerska obrona ojczyzny w służbie króla i własnych poddanych). Ruchy chłopa były praktyczne i celowe, a gesty księcia artystyczne i symboliczne. Mowa chłopa była prostym systemem komunikacji, a język księcia grą słowną albo śpiewem. Taniec chłopa służył odreagowaniu ciężkiej pracy, a taniec księcia był skomplikowanym baletem, sztuka prezencji z symbolicznymi pozami. Dom chłopa był schronieniem przed zimnem i deszczem, a dom księcia to scenografia teatralna odrywająca go od siermiężnej rzeczywistości. Ten sam kontrast dotyczył oczywiście toalety. Można rzecz nawet, że toaleta jest zjawiskiem istniejącym jedynie w życiu osoby uprzywilejowanej, dla wszystkich innych jest niedostępnym, tajemniczym zwyczajem w którym praktycyzm jest zmarginalizowany do granic możliwości. 

TOALETA W KULTURZE ARYSTOKRATYCZNEJ

Nicolas Lancret - Cztery pory dnia - rano 1740

       Toaleta w kulturze arystokratycznej jest przeciwieństwem porannych przygotowań człowieka pracy. W świecie elit, który brzydzi się siermiężną rzeczywistością i dąży do teatralizacji życia - toaleta jest poważnym "misterium" przeistaczania się z roli do roli. Pozbawiona pragmatyzmu do granic możliwości, nie może być szeregiem pośpiesznych czynności. Elegancki arystokrata rozkoszuje się procesem przebierania i charakteryzacji - upiększania i tworzenia artystycznego wizerunku, przeciąga ten proces w czasie. Im jest dłuższy, im bardziej skomplikowany, tym wszak więcej mówi o tym, że pan lub pani nie muszą śpieszyć się do pracy, a wielka liczba ich przywilejów i tytułów wymaga wielkiej liczby czasochłonnych i wyrafinowanych zabiegów, które o tym zaświadczą. Tak jak kostium teatralny jest wyraźnym znakiem postaci dramatu - zakorzenia ją w świecie przedstawionym, tak samo strój codzienny, fryzura i makijaż arystokraty ma być ikoną ich miejsca w porządku bożym. 
         Długotrwała toaleta, jest zarazem toaleta publiczną- ceremonią o charakterze reprezentacyjnym. Wymaga więc publiczności i odpowiedniego otoczenia. Tym otoczeniem jest paradna sypialnia albo buduar, których wystrój najlepiej świadczy o zamożności, guście i wykształceniu właściciela. Drogocenne obicia ścienne i piękne meble podkreślają powagę toalety. 
         Nie bez znaczenia są widzowie tego "spektaklu". Na dworze króla jest nimi cała rodzina i dworzanie - liczba osób tak wielka, że trzeba ja było podzielić na sześć grup, które wchodzą i wychodzą w ustalonym porządku podczas porannego lever. Na dworze księcia i hrabiego, nie uprawiano aż tak sztywnej ceremonii, ale samotna toaleta zdarzała się rzadko. Uczestniczyli w niej przyjaciele - goście i rodzina, ksiądz kapelan, którzy towarzystwem i dowcipem zabawiali zajętego toaletą eleganta. Zjawiały się też osoby niższych stanów w rożnych interesach. Przynoszono więc pocztę, oferowano usługi, załatwiano interesy, proszono o protekcję.
             Im więcej osób towarzyszyło wytwornej pani lub panu w czasie toalety, tym wyższy był ich status społeczny. 

Dawniej nie wypadało, by wyłączając czas modlitwy, człowiek szlachetnie urodzony bywał samotny, a obyczaj ten przetrwał jeszcze wiele lat. Zarówno maluczcy jak i wielcy potrzebowali towarzystwa. Najgorszą biedą było osamotnienie, dlatego też poszukiwał samotności pustelnik, bo była formą umartwienia i ascezy.

P. Aries, Historia życia prywatnego, tom III, Wrocław 2005, str. 13

Dosadniej ujęła to książna du Maine:

Księżna du Maine, nie czując się lepiej, łajała swego lekarza i mówiła: "Warto było nakładać mi tyle prywacyj i kazać mi żyć na odludziu! - Ależ Wasza Wysokość, wszakże jest w zamku czterdzieści osób. - Ech, czy pan nie wie, że czterdzieści, czy pięćdziesiąt osób to jest odludzie dla księżniczki?".

Chamfrort, Charaktery i Anegdoty, Warszawa 2010, str. 17

       W tym kontekście widzimy wyraźnie, że toaleta w XVII i XVIII wieku znajdowała się w centrum kultury arystokratycznej,która była w tak poważnym stopniu oparta o estetykę traktowaną jako nośnik symboli. 


fot. Anna Nurzyńska-Dziemska. Scena toalety męskiej zaaranżowana przez Towarzystwo Stanisławowskie w apartamentach króla w pałacu w Łazienkach Królewskich. Pierwszy strój od lewej: Ludwik Sudawski Atelier, dwa kostiumy postaci w środku - Atelier Saint-Honore, strój po prawej autorstwa Moniki Krajewskiej.

ciąg dalszy nastąpi...