wtorek, 30 stycznia 2018

Program warsztatów haftu w Pałacu Kamieniec


Znamy już program marcowego warsztatu haftu w Pałacu Kamieniec.
Zaczynamy w piątek wieczorem krótkim wprowadzeniem w formie wykładu/opowieści o haftach, technikach i materiałach. Oczywiście będzie mnóstwo pięknych i inspirujących obrazów. To wszystko przy kieliszku wyśmienitych pałacowych nalewek.

W sobotę po pysznym śniadaniu zaczynamy nasze warsztaty i od razu rzucamy się na głęboką wodę  Nie tracąc czasu na zbędne wprawki zaczynamy przenosić wybrane wzory (będzie duży wybór, ale własna inwencja również jest mile widziana) na tkaniny i zaczynamy haftować. Ale bez obaw. Każdy z uczestników otrzyma niezbędne "skrypty" z instrukcjami, a prowadząca zapewnia indywidualne podejście i pomoc przez cały czas. W tym czasie dowiecie wielu ciekawych rzeczy o historii haftu, dawnych haftowanych ubiorach i technikach.
Dla uczestników mamy propozycję wspólnego wykonania materiałowych zawieszek z haftem, które można wykorzystać do ozdoby domu. Oczywiście jesteśmy też otwarci na Wasze potrzeby, a prowadząca postara się pomóc Wam zrealizować wszelkie pomysły.
Warsztat potrwa do obiadu, po którym uczestnicy będą mieli mozliwość zwiedzić pałac i ogród w towarzytskie właścicielki posiadłości.
Po południu wrócimy do haftowania. Ci, którzy nie będą mogli oderwać sie od swoich robótek, mogą liczyć na kontynuację wspólnej pracy z prowadzącą aż do późnego wieczora - wszystko zależy od Waszych chęci. Możemy więc do woli haftować popijając kawę lub herbatę i oddając się ciekawym rozmowom. Na koniec dnia czeka nas uroczysta kolacja serwowana z wyśmienitym winem.
W niedzielę zaczynamy znowu od śniadania i haftów. Czas zakończenia warsztatów będzie uzależniony od uczestników, lecz przewidujemy, że rozstaniemy się późnym popołudniem.

18th century shirts by Atelier Saint-Honore


Rekonstrukcje koszul XVIII wiecznych, które powstają w Atelier Saint-Honore są wykonane z ręcznie tkanych, cienkich płócien w różnych odcieniach. Na tym zdjęciu Piotr z Towarzystwa Stanisławowskiego w koszuli z ręcznie tkanego batystu z włókien jedwabnych i bawełnianych, lekko wybielanych, wykończonej zabytkowymi koronkami z XIX wieku, utrzymanymi w stylu rokokowym. Wcześniej szyłam też koszule z naturalnej, niebielonej bawełny i surówki jedwabnej w lekko żółtawym kolorze.

18th century shirts by Atelier Saint-Honore are made of hand woven, natural, thiny canvas in various shade. On this picture you can see mixed fabric of silk and cotton little whitened with antique laces from 19th century in 18th style. I also made some shirts in natural cotton colour (little yellowish), or raw silk, also not whitened. On the picture Peter from Towarzystwo Stanisławowskie, his breeches are also from ouer atelier.



poniedziałek, 29 stycznia 2018

Frock coat and west by Atelier Saint-Honore



Two more photos of the latest, embroidered vest from Atelier Saint-honoré - this time with matching frock coat. In the fashion of the end of 80s and early 90s 18th century, I love a bright colors and contrasting patterns, which are connecting with true harmony. On the one hand, the costume vibrates in the eyes, and on the other hand, we have no feeling of dappled. I strived to this effect, when I've choosen this beautiful fabric with stripes made like chine a la branche from the 18th century, on the melange background. I combined it with buttons printed with cobalt cameos and repeating these colours in a different configuration in the project of embroidery. What do you say?


Jeszcze dwa zdjęcia najnowszej, haftowanej kamizelki z Atelier Saint-Honore - tym razem w zestawie z frakiem dla którego powstała. W modzie przełomu lat 80. i 90. XVIII wieku uwielbiam odważna, jaskrawe zestawienia kolorów i wzorów, które jednak po mistrzowsku łączą się w pełną harmonię. Z jednej strony kostium wibruje w oczach, a z drugiej strony nie mamy poczucia nadmiernej pstrokacizny. Do takiego efektu dążyłam wybierając tą nieziemską tkaninę frakową z paseczkami naśladującymi XVIII-to wieczny efekt chine a la branche na melanżowym tle, łącząc ją z guzikami z nadrukiem kobaltowych kameii i powtarzając te barwy w nieco innej konfiguracji w projekcie haftu. Co Wy na to?

czwartek, 25 stycznia 2018

Warsztaty haftu w Pałacu Kamieniec / embroidery workshop in Kamieniec Palace


I invite you to a embroidery workshop organizated in the beautiful Kamieniec Palace in Kłodzko Valley. It's a fantastic idea for spending a weekend in a beautiful place with delicious food and a creative atmosphere;)
More details soon.

Serdecznie zapraszam na warsztaty haftu połączone z pobytem w przepięknym Pałac Kamieniec w Kotlinie Kłodzkiej. To fantastyczny pomysł na spędzenie weekendu w pięknym miejscu z pysznym jedzeniem i w twórczej atmosferze ;)
Więcej szczegółów wkrótce.



poniedziałek, 22 stycznia 2018

Queue by Atelier Saint-Honore



Queue, czyli woreczek na włosy, był eleganckim wykończeniem fryzury dla panów w XVIII wieku. Ten powstał w Atelier Saint-Honore dla Pawła z Towarzystwo Stanisławowskie. Uszyty z czarnej mory z rypsowymi wstążeczkami. Obok przykład wykorzystania podobnego woreczka na autoportrecie La Toure'a

The queue, which was a bag for hair, was an elegant accesries for hairdress used by gentlemens in the 18th century. This one was created at Atelier Saint-Honore for Paul from Towarzystwo Stanisławowskie. It was made of black mire with ribs ribbons.You can see using the similar bar on the self portrait by La Tour.



Late 18th century vest embroidered by Atelier Saint-Honore



Pamiętacie tą kamizelkę, kiedy dopiero zaczęły powstawać na niej dekoracje? Tym razem prezentuję Wam efekt końcowy haftu w stylu klasycystycznym według mojego projektu. Pod kieszonkami dwie niebieskie kamee,które będą pasowały do guzików fraka od kompletu. Z lewej strony odpoczywająca nimfa, a z prawej centaur uczący kupida celnego strzału. Wzory kamei zaczerpnęła z klasycystycznej biżuterii z XVIII wieku. Pozostałą powierzchnię zdobią haftowane girlandy i chwosty. Haft wykonałam zabytkową nicią jedwabną i współczesnymi cekinami na jedwabnym atłasie. Kamizelka stanowi komplet od stroju w stylu przełomu lat 80. i 90. XVIII wieku. Ubiór powstał w Atelier Saint-Honore


Do you remember the vest when the decorations just started to appear on it? This time, I present to you the final effect of the classicist embroidery according to my project. Under the pockets, two blue cameos that will fit the buttons of the frock coat from the set. To the left, a resting nymph, and on the right, a centaur teaching cupido a good shot. Patterns came from classicist jewelery from the 18th century. The remaining surface is decorated with embroidered garlands and tassels. I made the embroidery with antique silk thread and modern sequins on the silk satin. The vest is a set from the outfit in the style of the turn of the 80s and 90s of the 18th century. The ensemble is made by Atelier Saint-Honore









wtorek, 24 października 2017

Pałac Mała Wieś cz.2

fot. Magdalena Nurzyńska
costumes: frock by Monsieur Sudavski Atelier, gown by Atelier Saint-Honore, gown by Magdalena Mazur, frock by Atelier Saint-Honore, frock by Atelier Saint-Honore

Ostatni weekend września spędziłam wraz z Towarzystwem Stanisławowskim w Pałacu Mała Wieś pod Warszawą. Pałac wybudowany w latach 80' XVIII wieku, zachował się w zadziwiając dobrym stanie. W niemal wszystkich salach można podziwiać oryginalne, klasycystyczne freski o wysokiej wartości artystycznej. Moją ulubioną była sala pompejańska, malowana w groteski godne Prelsha. Ponad to właściciele pałacu postarali się, żeby zakupić bardzo dobre repliki mebli z XVIII wieku, które cudownie dopełniały nastrój wnętrz. na czterech rogach pałacu, znajdują się oryginalne oficyny zamienione na uroczy, kameralny zespół hotelowy, w którym mieliśmy przyjemność spać i spędzać chwile prywatności. Oczywiście cały kompleks pałacowy położony jest w sporym ogrodzie mieszczącym jeszcze pokaźną oranżerię. Cały ten piękny teren był do naszej dyspozycji w sobotę i niedzielę. W ciągu dnia tradycyjnie tworzyliśmy dioramy dla zwiedzających na trenie ogrodu. Po południ przedstawiliśmy w oranżerii pokaz na temat XVIII-to wiecznej mody, fryzur i kultury buduaru. Za jakiś czas opublikuję nagranie z tego pokazu. Dla nas największą atrakcja była jednak kolacja w pałacu, w sobotę wieczorem, która była uświetniona kameralnymi występami operowymi i innymi rozrywkami. Był to jeden z naszych najbardziej magicznych wieczorów. Uzbierało się też dużo pięknych zdjęć, które relacjonują pobyt w Małej Wsi i dzisiaj publikuję drugą ich część, przedstawiającą czas spędzany przez nas w ogrodzie.  Autorką zdjęć jest Magdalena Nurzyńska.

Last weekend of september I spent with the Towarzystwo Stanisławowskie at the Mała Wieś Palace near to the Warsaw. The palace was built in the 80s of the 18th century, preserved in very good condition. In almost all the rooms you can admire the original, neoclassical frescoes of high artistic value. My favorite was Pompeian room, painted in grotesque in Prelsh style. In addition, the owners of the palace tried to buy very good replica of furniture from the eighteenth century, which miraculously complemented the mood of the interior. At the four corners of the palace, there are original annexes converted into a charming, intimate hotel complex, where we had the pleasure to sleep and spend some time in privacy. Of course, the entire palace complex is located in a large garden, whith a large orangery. All this beautiful area was at our disposal on Saturday and Sunday. During the day we traditionally created dioramas for the visitors in the garden. In the afternoon we presented a show in the orangerie, about 18th-century fashion, hairstyles and boudoir culture. Some time later, I will publish a recording of this show. For us the biggest attraction was dinner in the palace, on Saturday evening, with cameral operatic performances and other entertainments. It was one of our most magical evenings. Now I haveo a lot of beautiful pictures  from the weekned in Mała Wieś and today I present you the second part of it - the time we spent in the garden. The author of the photos is Magdalena Nurzyńska.

fot. Magdalena Nurzyńska
costumes by Atelier Saint-Honore

fot. Magdalena Nurzyńska
gowns by Atelier Saint-Honore, forck by Monsieur Sudavski Atelier


fot. Magdalena Nurzyńska
gowns by Atelier Saint-Honore, forck by Monsieur Sudavski Atelier

fot. Magdalena Nurzyńska
gowns by Atelier Saint-Honore, forck by Monsieur Sudavski Atelier

fot. Magdalena Nurzyńska
frock by Atelier Saint-Honore

fot.Magdalena Nurzyńska

fot. Magdalena Nurzyńska
costume by Atelier Saint-Honore

fot. Magdalena Nurzyńska
costume by Atelier Saint-Honore

fot. Magdalena Nurzyńska
costumes by Atelier Saint-Honore

fot. Magdalena Nurzyńska
costume by Monsieur Sudavski Atelier

fot. Magdalena Nurzyńska
costume by Atelier Saint-Honore

fot. Magdalena Nurzyńska
costumes by Atelier Saint-Honore

fot. Magdalena Nurzyńska
costumes by Magdalena Mazur and Pamela Skrzypczak

fot. Magdalena Nurzyńska
costume by Monsieur Sudavski Atelier

fot. Magdalena Nurzyńska
costumes by Ela Litwiniak

fot. Magdalena Nurzyńska
costumes by Ela Litwiniak

fot. Magdalena Nurzyńska
costumes by Monika Krajewska

fot. Magdalena Nurzyńska
costumes by Atelier Saint-Honore


fot. Magdalena Nurzyńska
costumes by Atelier Saint-Honore and Ela Litwiniak

fot. Magdalena Nurzyńska
costume by Atelier Saint-Honore

 fot. Magdalena Nurzyńska