Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DESIGN I WNĘTRZA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DESIGN I WNĘTRZA. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 lutego 2018

XVIII-to wieczne "misterium" toalety cz.2

PODCZAS TOALETY...

           Słowo toaleta pochodzi od "petite toile" oznaczającego płócienne, lub batystowe chusty różnej wielkości, które przed rozpoczęciem porannych czynności, rozkładano na łożu i innych meblach, aby je uchronić przez zaprószeniem pudrem. Po wszystkm chusty składano i trzepano poza domem. Był to więc odpowiednik pudermantla dla mebli. Z czasem określenie "toaleta" rozszerzyło swoje znaczenie i było stosowane podobnie jak dziś. Wspomniane chusty występowały w olbrzymiej różnorodności i miały też różne nazwy. Oprócz nich w użyciu były też ręczniki do higieny osobistej i kilka chust służących panom do golenia. Właściwie było ich tak wiele, że często stanowiły ważny element wyprawki ślubnej, lub były wręczane jako prezenty, zwłaszcza, że bywały bogato zdobione. 
          Do toalety używano też miednic. W dobrym tonie było posiadanie różnych ozdobnych mis (porcelanowe, metalowe ze złoceniem lub srebrzeniem w środku, drewniane w stylu egzotycznym), z których każda miała inne przeznaczenie. Oprócz tego dzbany na wodę do toalety zwane konewkami, stanowiące często komplet z miednicami. Do wody wrzucano też zioła zapachowe, a prócz tego wiele przyborów toaletowych było perfumowanych, łącznie z pudrem. Arystokrata podczas toalety był więc otoczony wieńcem pięknych przedmiotów, cudownie pachnących i wspaniale wykonanych, które raz po raz podawano mu, lub odbierano przy każdej najdrobniejszej czynności. 

fot. Rafał Pilot - zdjęcie z planu "Bezcennej Damy" - filmu TVP o kolekcji sztuki Czartoryskich, realizowany w Muzeum Pałacu Czartoryskich w Puławach z udziałem członków Towarzystwa Stanisławowskiego. Stroje kobiece Atelier Saint-Honore, strój meski Ludwik Sudawski Atelier.

      Podobnie jak chusty i miednice, również meble w buduarze uległy wielkiej specjalizacji. Prostactwem było używanie jednego, wielofunkcyjnego krzesła lub fotela, albo jednego stolika do różnych czynności. A zatem warto wymienić tu najważniejsze meble, które znajdowały się w buduarze zaczynając od rozmaitych siedzisk. 
            Do toaletki służył fauteuil a poudrer, czyli fotel pudrowy, zwany też gabinetowym z charakterystycznym układem nóg na skos, nieco obniżonym oparciem i wysuniętym do przodu brzegiem siedzenia:


Popularne były fotele zwane "markiza" przeznaczone do rozmów "intymnych" z podwójnym siedzeniem, przypominające małe sofy. Poniżej zdjęcie rekonstrukcji takiego mebla dostępne w firmie Labirynthe Interiors: 


La duchesse to z kolei rodzaj wydłużonego fotela z dodatkowym szczytem, który przypomina szezlong. Można było wygodnie się na nim rozłożyć podczas modnej lektury. 


W buduarach popularne były również różnego rodzaju sofy i tureckie otomany. Poniżej przykład sofy:


A także różnego rodzaje fotele z podłokietnikami, które z okresie mody na szerokie halki panier (od lat 1720' do lat 1770') były przystosowane do formy ubioru. Miały więc rozszerzane siedzisko z przodu, a zwężane w stronę oparcia i obniżone, oraz cofnięte do tyłu podłokietniki. Oprócz zwykłych foteli, modne były również berżery, w których oparcie połączone jest z podłokietnikami i berżery gondole z dodatkowo wydłużonym oparciem.


fotel berżera

     Z tych wszystkich siedzisk korzystał nie tylko ich właściciel, lecz zwłaszcza towarzystwo zebrane w buduarze - obserwatorzy misterium toalety. Oczywiście w eleganckim pomieszczeniu meble stanowiły garnitur poprzez ujednolicenie obić i dobranie ich do dekoracji ściennych i kolorystyki całego pomieszczenia. 
      
Eisen Francois - Dama przy toalecie. Zwracają uwagę detale: toaletka i lustro nakryte płótnami, pudernica na blacie, której wieczko jest równocześnie poduszeczką na szpilki, służąca nalewająca ciepłej wody do bidetu i małe porcelanowe naczynie w prawym, dolnym rogu - przypominające sosjerkę -  bourdaloue, która jest rodzajem wygodnego nocnika dla pań.

bourdaloue z XVIII w.

Bidet z lat 60. XVIII wieku

      W buduarze, króluje jednak toaletka - poudreuse, przy której w porze po południowej zazwyczaj, zasiada wytworna postać, otoczona kompanią przyjaciół i służbą. czteronożny stolik toaletowy z szufladkami i lustrem, czasem trzy skrzydłowym, był często skromnym meblem, gdyż przez większość czasu pozostał zakryty płóciennymi obrusami chroniącymi go przed pudrem i innymi kosmetykami. Obrus ciągnął się do ziemi, a przy blacie otoczony był jeszcze marszczonym lambrekinem/baskiną. Podobnie lustro miało u góry zamocowaną płócienna zasłonę, rozchylaną kiedy korzystano ze zwierciadła i zakrywaną w momencie rozpylania pudru. Niezwykle rzadko zdarzało się, że pokrywano toaletki bardziej luksusowymi tkaninami, co stanowiło prawdziwą ekstrawagancję i mogło świadczyć o bardzo wysokim statusie właściciela. Słynnym przykładem jest pewien błękitny komplet toaletowy:      



    Detal wyjątkowo luksusowego pokrycia toaletki i szczotki do czyszczenia odzieży z pudru z wykończeniem od kompletu, wykonane z niezwykle kosztownej tkaniny z motywami koronkowymi typowymi dla II połowy lat 20. XVIII wieku. Właściwie jest to rodzaj srebrnej lamy, w której przyłapania srebrnych blaszek za pomocą błękitnej nici jedwabnej, tworzą właściwy wzór. Jest to część wyjątkowo okazałego kompletu toaletowego, który należał do wyprawy slubnej jakiegoś eleganckiego gentelmana. Więcej zdjęć innych części zestawu można zobaczyć tutaj:


Inny zachwycający przykład niezwykle luksusowego wystroju toaletki możemy podziwiać na tym fragmencie portretu królowej Chalotty z lat 60. XVIII pędzla Johana Zoffanego. W tym wypadku lustro i blat pokryte są gęsto drapowanymi koronkami - wartymi wówczas fortunę i zwieńczone kokardami z jedwabnej, czerwonej mory. Splendoru monarchini dodaje również pozłacany komplet toaletowy.

Eisen Francois - mężczyzna przy toalecie w towarzystwie fryzjera i pokojowca. To kolejny obraz na którym widnieje mnóstwo interesujących detali. W tle widzimy porcelanowy bidet, na pierwszym planie, u dołu z lewej, misa do golenia z półkolistym wycięciem na szyję. Mężczyzna ubrany jest w strój ranny - robe de chambre z niebieskim banyanem przykrytym na ramionach pudermantlem, na stopach ma a la tureckie pantofle z żółtej skóry.

Porcelanowa misa do golenia z końca XVIII wieku z japońska dekoracja w stylu Imari

Angielska misa do golenia z XVIII wieku z kobaltową dekoracją malowaną, przedstawiającą akcesoria fryzjerskie.

Angielski kubek do wyrabiania piany do golenia z końca XVIII wieku

       Co prawda w ikonografii nigdy nie spotkałam się z tym, żeby korzystano z toaletek pozbawionych w ogóle pokrycia, jednak w kolekcjach muzealnych znajduje się kilka na prawdę zachwycających mebli toaletowych, których wyrafinowana konstrukcja, kunszt wykonania i możliwości rozkładania poszczególnych segmentów, sugerują, że nie mogły one być zakrywane, a przynajmniej nie stale. Ta kwestia frapuje mnie od dawna i na razie pozostanie dla mnie nierozwikłana. Jako wyśmienity przykład załączam filmik z prezentacja takiego mebla:



       Oprócz toaletki korzystano również z innych stolików pomocniczych, które mogły znaleźć się w buduarze, takich jak: stolik amboulante do picia kawy lub herbaty, konsole, oraz bardzo ważny mebelek - chiffoniere zwanych od "chiffon" -szmatka. Był to stolik z maleńkim, kwadratowym blatem, a później również owalnym, pod którym znajdowały się niewielkie szufladki do przechowywania wstążek, szmatek na papiloty, szpilek, przyborów do szycia i innych tego typu niezbędnych przy toalecie drobiazgach.


francuska szyfoniera z lat 80. XVIII wieku w stylu klasycystycznym. 



Próba rekonstrukcji wnętrza buduaru madame de Pompadour w Wersalu w stylu rokokowym. (prawdopodobnie rekonstrukcja jest niepełna. Zastanawia brak polichromii lub innej dekoracji na ścianach i uproszczona rama lustra)


Jak widać, podobnie jak toaletka, również ważnym elementem buduaru jest łóżko. Nie pełnowymiarowe - paradne łoże jak w oficjalnej sypialni o charakterze reprezentacyjnym, lecz kameralna leżanka niemal, a czasem prawie otomana. Prywatne miejsce do odpoczynku, przytulne i intymne jak całe pomieszczenie buduarowe. Nie oznacza to, że odpoczynek w buduarze był samotny. To prawdopodobnie markiza de Rambouillet - wielka rewolucjonizatorka kultury arystokratycznej w początkach XVII wieku, wymyśliła zwyczaj przyjmowania gości leżąc w łóżku. Nie było to odbierane jako nietakt, lecz wpisywało się w złożony espirit arystokratycznego stylu życia, w którym nic nie było jednowymiarowe. Nawet osobisty odpoczynek ulegał teatralizacji i potrzebował widowni. Zmieniała się tylko scenografia i "styl gry" aby nadać temu nowy sens.

                              
Detale z otworzonego wnętrza buduaru wersalskiego madame de Pompadour.wszystkie elementy - tkaniny, przepiękne intarsje (stolik pochodzi z pracowni królewskiego ebenisty objętego mecenatem markizy _ Jeana Francoisa Oebena) i świecznik z porcelanową figurką chinoiseries i lusterkiem są świadectwem wyrafinowanego gustu markizy i owocem jej mecenatu nad sztuką i rzemiosłem artystycznym. 


 Wnętrze błękitnego buduaru Marii Antoniny w Wersalu w stylu klasycystycznym.

Łóżko - otomana w błękitnym buduarze wersalskim Marii Antoniny ustawione jest w wyłożonej lustrami wnęce. 

 Na zakończenie chciałabym pokazać Wam ciekawą ilustrację wykonaną na podstawie nie znanego mi obrazu z połowy XVIII wieku. Widać tu scenę toalety w której dama obsługiwana jest przez dwie służące, a towarzyszy jej trzech eleganckich mężczyzn. Jeden z nich ofiarowuje jej różę i zapewne zabawia ją rozmową. Pozostali czekają już na kawę / czekoladę, którą już wnosi pokojowiec dla całego towarzystwa. Ciekawe jest jednak to, że scena nie odbywa się w rokokowym buduarze, lecz dużej, reprezentacyjnej komnacie. Mamy do czynienia z pałacem starszego typu - renesansowym, lub barokowym budynkiem, w którym zabrakło kameralnego pokoju i zaaranżowano buduar w niepasującym do tego pomieszczeniu o skali i kompozycji sprzyjających bardziej paradnym wystąpieniom niż prywatnym spotkaniom. Pokazuje to jednak pewien realizm epoki, w której oczywiście nie każdy mógł pozwolić sobie na stawianie nowych pałacy, lub przebudowę starych za każdym razem, kiedy zmieniała się moda. 

niedziela, 31 lipca 2016

ROKOKO - Wszystko co musicie wiedzieć o stylu

Serdecznie zapraszam na krótki wykład poświęcony genezie i analizie stylu rokokowego. Opisuję w nim charakterystyczne elementy, podstawowe motywy i ich pochodzenie, wyjaśniam cechy stylistyczne i inspiracje w sztuce i designie I połowy XVIII wieku. Analiza ta jest kierowana do wszystkich miłośników rokoka, którzy nie zadowalają się płaskimi i pełnymi stereotypów opracowaniami w przeciętnych podręcznikach historii sztuki. Dla wszystkich tych osób, pragnę zaprezentować przystępne i dogłębne spojrzenie na jeden z trudniejszych i bardziej wyrafinowanych prądów estetycznych, jakie narodziły się wśród elitarnych gustów europejskich.


konspekt:

- Zapowiedź stylu we wcześniejszych epokach - późny gotyk, ornament groteskowy, manieryzm i barok.
- Co to znaczy rokoko? Co to znaczy rokaj i czym jest?
- inspiracje skałami, kuriozami, grotami
- Rokaj jako utopia artystyczna
- Linie kompozycyjne wyróżnione  przez Hogharta
- Wpływ sztuki chińskiej mające swoje korzenie w średniowieczu i nierozerwalność trendu chinoiseries z estetyką rokokową
- Nimfeum - idealna przestrzeń rokokowa i krótka relacja filmowa z nimfeum w ogrodzie przy pałacu w Gorzanowie.

polecam linki:


wtorek, 31 maja 2016

Historia Tkanin Jedwabnych w XVIII wieku cz.3


Zapraszam na trzecią część wykładu o tkaninach jedwabnych w XVIII. Tym razem tkaniny portugalskie - bardzo ciekawe. Poniżej bibliografia i slajdy - żebyście mogli przyjrzeć się detalom ;)

Bibliografia:

1. Thornton Peter, "Baroque and Rococo Silks", Londyn 1965
2. Rothstein Natalie, "The Victoria & Albert Museum's Textile Collection – Woven Textile Design in Britain to 1750", Londyn 2002
3. Browne Carle, "Silk Designs of the Eighteenth Century", Londyn 1996
4. Miller Lesley Ellis, "Selling Silks. A Merchant's Sample Book 1764", Londyn 2014
5. red. Regula Schorta, "Abegg Stiftung – Riggisberger Berichte. Seidegewebe des 18. Jahrhunderts. Die Industrien in England und in Noerdeuropa"" np. 8, Riggisberg 2000
6. red. Jolly Anna,  "Abegg Stiftung – Riggisberger Berichte. A Taste for Exotic – Foreign Influences on Early Eighteenth – Century Silk Designs" no.14, Riggisberg 2007
7. red. Jolly Anna, " "Abegg Stiftung – Riggisberger Berichte. Studies on Seventeenth and Eighteenth – Century Interior Decoration" no. 17, Riggisberg 2009
8. Solman Vilhelm, "Bizarre designs in silks", Kopenchaga 1952
9. Czaja – Szewczak Barbara i Przygońska Tamara, Wilanowski Informator Konserwatorski, Warszawa 2013
10. https://www.vam.ac.uk/
11. http://www.metmuseum.org/

polecane linki:
1. http://fashion-hi-story.blogspot.com/2015/04/cordonnet.html
2. http://fashion-hi-story.blogspot.com/2015/02/tkanina-biblijna-albo-mitologiczna.html
3. http://fashion-hi-story.blogspot.com/2014/05/w-poszukiwaniu-linii-groty.html

















czwartek, 12 maja 2016

Historia tkanin jedwabnych w XVIIIw cz.2


Zapraszam na kolejny wykład z serii o historii tkanin w XVIIIw. Tym razem ciekawostki o adamaszkach i tkaniny "woven to shape", czyli panele jedwabne z wytkaną dekoracją, która od razu ma formę pasującą do wykroju późniejszego ubioru, w taki sposób, że naśladuje dekoracje haftowaną - ciekawy i ważny temat!


Bibliografia:

1. Thornton Peter, "Baroque and Rococo Silks", Londyn 1965
2. Rothstein Natalie, "The Victoria & Albert Museum's Textile Collection – Woven Textile Design in Britain to 1750", Londyn 2002
3. Browne Carle, "Silk Designs of the Eighteenth Century", Londyn 1996
4. Miller Lesley Ellis, "Selling Silks. A Merchant's Sample Book 1764", Londyn 2014
5. red. Regula Schorta, "Abegg Stiftung – Riggisberger Berichte. Seidegewebe des 18. Jahrhunderts. Die Industrien in England und in Noerdeuropa"" np. 8, Riggisberg 2000
6. red. Jolly Anna,  "Abegg Stiftung – Riggisberger Berichte. A Taste for Exotic – Foreign Influences on Early Eighteenth – Century Silk Designs" no.14, Riggisberg 2007
7. red. Jolly Anna, " "Abegg Stiftung – Riggisberger Berichte. Studies on Seventeenth and Eighteenth – Century Interior Decoration" no. 17, Riggisberg 2009
8. Solman Vilhelm, "Bizarre designs in silks", Kopenchaga 1952
9. Czaja – Szewczak Barbara i Przygońska Tamara, Wilanowski Informator Konserwatorski, Warszawa 2013
10. https://www.vam.ac.uk/
11. http://www.metmuseum.org/

polecane linki:
1. http://fashion-hi-story.blogspot.com/2015/04/cordonnet.html
2. http://fashion-hi-story.blogspot.com/2015/02/tkanina-biblijna-albo-mitologiczna.html
3. http://fashion-hi-story.blogspot.com/2014/05/w-poszukiwaniu-linii-groty.html

środa, 11 maja 2016

Historia tkanin jedwabnych w XVIII w cz.1



Część 1 wykładu na temat europejskich tkanin jedwabnych w XVIII wieku. Wstęp do wykładu z Muzeum Narodowego w Warszawie 09.05.2016r. Jest to wnikliwe kompendium wiedzy skierowane do rekonstruktorów ubiorów z XVIII wieku, konserwatorów tkanin, historyków sztuki i ubioru, a także wszystkich wielbicieli sztuki.

W tej części usłyszycie wprowadzenie do cyklu wykładów, oraz omówienie tkanin w stylu bizarre pochodzących z włoskich warsztatów.

Bibliografia:

1. Thornton Peter, "Baroque and Rococo Silks", Londyn 1965
2. Rothstein Natalie, "The Victoria & Albert Museum's Textile Collection – Woven Textile Design in Britain to 1750", Londyn 2002
3. Browne Carle, "Silk Designs of the Eighteenth Century", Londyn 1996
4. Miller Lesley Ellis, "Selling Silks. A Merchant's Sample Book 1764", Londyn 2014
5. red. Regula Schorta, "Abegg Stiftung – Riggisberger Berichte. Seidegewebe des 18. Jahrhunderts. Die Industrien in England und in Noerdeuropa"" np. 8, Riggisberg 2000
6. red. Jolly Anna,  "Abegg Stiftung – Riggisberger Berichte. A Taste for Exotic – Foreign Influences on Early Eighteenth – Century Silk Designs" no.14, Riggisberg 2007
7. red. Jolly Anna, " "Abegg Stiftung – Riggisberger Berichte. Studies on Seventeenth and Eighteenth – Century Interior Decoration" no. 17, Riggisberg 2009
8. Solman Vilhelm, "Bizarre designs in silks", Kopenchaga 1952
9. Czaja – Szewczak Barbara i Przygońska Tamara, Wilanowski Informator Konserwatorski, Warszawa 2013
10. https://www.vam.ac.uk/
11. http://www.metmuseum.org/

polecane linki:
1. http://fashion-hi-story.blogspot.com/2015/04/cordonnet.html
2. http://fashion-hi-story.blogspot.com/2015/02/tkanina-biblijna-albo-mitologiczna.html
3. http://fashion-hi-story.blogspot.com/2014/05/w-poszukiwaniu-linii-groty.html

środa, 9 marca 2016

Kilim wielkoformatowy, radosna twórczość ;)

Ci, którzy śledzą wiernie mój blog, wiedzą, że kilimy inspirują mnie już od jakiegoś czasu. W jednym z postów prezentowałam tkaniny skandynawskie, które bardzo mnie zainspirowały( link do posta) i zachęcam Was do ich obejrzenia, ponieważ są niesamowite. Ostatnio nowe warunki mieszkaniowe w postaci własnej pracowni pozwoliły mi na próbe stworzenia własnego kilimu. A ponieważ nie lubię się rozdrabniać i godzić na kompromisy, to od razu rzuciłam się na wielki format. Krosno zbudowałam z tatą - ma ponad 2m wysokości. Na poniższym zdjęciu widać pierwszy karton projektowy nałożony na ramę przed zaciągnięciem osnowy.




Po kilku miesiącach nieregularnej pracy jestem załamana tym jak niewiele udało mi sie zrobić. Ale i tak mam dużo przyjemności. Zadowolona jestem głównie z faktur i kolorów. Zobaczymy jak to się skończy... ;D


Podczas pracy popełniłam kilka błędów. Miałam problem już z naciąganiem osnowy na tak wielkie krosno. Niestety w efekcie powstało nierówne napięcie i to sie przełożyło na problemy z uzyskaniem płynnych linii i kształtów. W jednych miejscach osnowy się rozbiegają i w motywach powstaja duże uskoki. W innych miejscach osnowy sie zbiegły, co nastręcza problemów z przekładaniem wątków.



wtorek, 9 lutego 2016

Pawilony ogrodowe w ilustracjach rekonstruktorskich Andrew Zegi i Berndta Damsa

W nawiązaniu do poprzedniego posta, chciałabym zaprezentować prace dwóch historyków architektury, którą podziwiam już od dawna, która mnie inspiruje i olśniewa. Andrew Zega i Berndt Dams od kilku lat tworzą ilustracje, będące rekonstrukcją historyczną nieistniejących już budynków i małej architektury ogrodowej, lub dokumentacją tych, które przetrwały, a niekiedy nawet owocem wyobraźni autorów. Swoje prace wydają w ekskluzywnych albumach, których ceny niestety są zniechęcające; np. album zawierających ilustracje pawilonów ogrodowych z Wersalu i Marly kosztuje 700$, a album z pawilonami w stylu chinoiseries aż 750$. To sprawia, że przeciętny pasjonat kultury XVII i XVIII wieku, nie może sobie pozwolić na zakup tych wspaniałych publikacji i prawdopodobnie sama, również nigdy nie wejdę w ich posiadanie. To mało humanistyczne podejście, możemy sobie jednak nieco powetować dzięki dość dużemu przeciekowi tych ilustracji do sieci. Zachęcam wszystkich żeby wyszukiwali uje raz na jakiś czas, ponieważ pojawiają się ciągle nowe, a są one bardzo rozwijającą inspiracją i kopalnią wiedzy o estetyce i wyobraźni artystycznej w naszych ulubionych epokach. Jedynym sposobem na zrozumienie minionej epoki,. jest ciągłe chłonięcie umysłem i zmysłami, jej najbardziej wybitnych dzieł. Pozwala to nie tylko zebrać duża wiedzę, ale również nabrać wyczucia i trafnej intuicji co do gustów i mentalności ludzi dawnych czasów. Dzięki temu, łatwiej jest samemu datować zabytki, określać z jakiego rejonu pochodzą, a także samem tworzyć w duchu epoki, nawet jeżeli są to projekty uwspółcześnione. Wyrabia to również wyrafinowany gust i możliwość zachwytu nawet nad dziełami trudnymi w odbiorze, nie zrozumiałymi pod względem estetycznym dla współczesnego człowieka. Ale koniec filozofowania i czas pooglądać kilka przykładów ilustracji Berndta Damsa i Andrew Zegi. 

Chcę jeszcze zaznaczyć, że z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób, nawet interesujących się historią sztuki XVII i XVIII wieku, widząc takie ilustracje, bardzo często powątpiewa w to, że przedstawiają one realne budynki. Wynika to z tego, że przetrwało niewiele takich pawilonów, a ponad to, są one tak ekstrawaganckie, tak wyrafinowane, że czasem nie mieści nam się w głowie, jak bogata wyobraźnie mieli dawni artyści i jaki rozmach miała dawna arystokracja. Dlatego też, w celach nieco pedagogicznych, wybrałam do prezentacji wyłącznie ilustracje przedstawiające prawdziwe budynki:

pagoda ogrodowa, której nie udało mi się zlokalizować, wygląda mi jednak na niemieckie klimaty ;)


egzotyczna karuzela w ogrodach wersalskich



altana ogrodowa w Clagny we Francji


altana ogrodowa w Wersalu


kolejna podobna altana, której nie udało mi się zlokalizować, ale wygląda bardzo frnacusko.

 grotto gdzieś we Włoszech - totalne mistrzostwo i moje ulubione strukturalne tynki skałopodobne w niszach, a do tego zwieńczenie w stylu ogrodów Bomarzo.


pawilon turecki w Schonbrunn
pagodowa altana, której nie udało mi się zlokaliwać


mini pagoda w Bonelles



 Kolejny piękny budynek, którego niestety nie umiem zlokalizować.



 Chinoise w Oggersheim projektu Paula Egella z 1750


Kolejny przepiękny, późno barokowy budynek z tynkami naśladującymi skałę, tym razem nimfeum we Francji w Wideville :)


namiot czerwony, dla mnie niezidentyfikowany

pagoda w Rheinsberg w Niemczech



namiot turecki w Parc Nonceau w Paryżu

namiot chiński w ogrodach Wersalu

budynek oranżerii w stylu egzotycznym


wielki namiot w Wersalu

budynek naśladujący porcelanową wierzę w Nankinie znaną Europejczykom z rycin Nieuchoffa. Takie wierze budowano w wielu ogrodach europejskich a niektóre przetrwały do dziś, 


pagoda złota w Potlow


Budynek chinoiserie w Potlow (zwróćcie uwagę na wazy z koralowcami :) )


pagoda zielona w Potlow

Jeżeli wciąż wyobrażacie sobie, że te budynki są tak niesamowite, że aż nie prawdziwe, to wyobraźcie sobie, że tak daleko posunięta ekstrawagancją była nie tylko domeną władców, ale bardzo powszechna modą wśród arystokracji, nawet na poziomie hrabiowskim i to w całej Europie. Rozmach i wyobraźnia, niemal nie miały granic, również w pałacowych wnętrzach. A jeśli nie przekonują Was ilustracje, to przygotowałam kilka zdjęć związanych z tematem. Oczywiście nie wyczerpują one tematu i jest ich zaledwie kilka, ale przynajmniej stanowią dobre uzupełnienie do powyższych rysunków. 


pawilon turquerie Francja


namiot tuquerie Anglia

angielska ptaszarnia

pawilon pagodowy Francja


słynna ananasowa wieża w Dunmore w Szkocji


Budynek w Wideville we Francji, który powyżej został tez zaprezentowany na ilustracji.


grota atlantów w Surrey w Anglii (zdjęcie przedwojenne, obecnie nie istniejąca)

Tak jak mówiłam, to zaledwie kilka przykładów, nie chce tez, żeby ten post ciągnął się w nieskończoność jak barokowa serpentyna, mam jednak nadzieję, że dla jednych będzie to inspiracja, a dla innych skromna lekcją i że każdy coś z tego wyciągnie. Oczywiście, trzeba pamiętać, że trendy egzotyczne w sztuce europejskiej nie były jedynymi i oprócz tego typu szalonych wnętrz i pawilonów, projektowano również bardziej klasyczną architekturę, którą doskonale znamy, ponieważ jej przykłady zachowały się w większej liczbie i w swoich epokach stanowiły przeważająca większość. Zależy mi jedynie na tym, żeby pokazać, że te bardziej ekstrawaganckie rozwiązania nie były jedynie czymś marginalnym, ale stanowiły poważny trend. Do tego stopnia, że w każdej liczącej się rezydencji musiały być pokoje o tematyce egzotycznej i pawilony ogrodowe w stylu chińskim, tureckich, lub skalno - głębinowym (upraszczając). Stąd warto myśleć o dawnych epokach zawsze z otwartym umysłem, porzucając schematu i stereotypy. Ja zawsze wychodzę z nastawieniem, że poziom artystyczny i intelektualny współczesnego świata, nie może dorównać rzeczywistości historycznej, dzięki temu daje się nieustannie, pozytywnie zaskakiwać i olśniewać śladom dawnej europejskiej kultury ;)